Ineos Grenadier Quartermaster to czterodrzwiowy pick-up zbudowany na bazie terenowego kombi Grenadier, z sześciocylindrowym silnikiem BMW i stylistyką nawiązującą do dawnych Land Roverów. Amerykańscy testerzy chwalą go za realne parametry holowania i ładowności, ale punktują mało precyzyjne prowadzenie, duże spalanie i wysoką cenę.
Co kryje się pod karoserią
Quartermaster ma nieco wydłużony rozstaw osi w porównaniu z wersją kombi (Wagon) oraz skrzynię ładunkową o długości 61,5 cala, czyli około 156 cm. Technika jest niemal identyczna jak w kombi: turbodoładowany silnik 3.0 R6 z BMW o mocy 281 hp i momencie 331 lb-ft (ok. 449 Nm), ośmiobiegowy automat oraz stały napęd na cztery koła z reduktorem. Seryjnie auto ma blokadę centralnego dyferencjału, a blokady przedniej i tylnej osi są dostępne za dopłatą. Pod nadwoziem pracują dwie sztywne osie na sprężynach śrubowych.
Układ kierowniczy jest w technice kulkowo-śrubowej, tak jak w Jeepie Gladiatorze, a nie zębatkowy. Według testerów wymaga przyzwyczajenia, bo jest mniej precyzyjny i częściej trzeba korygować tor jazdy. Dla niektórych będzie to część „staroświeckiego” uroku tego auta.
Liczby, które mają znaczenie
- maksymalna masa holowana: 7716 funtów (ok. 3500 kg),
- maksymalna ładowność: 1840 funtów (ok. 835 kg),
- przyspieszenie do 60 mil/h: 8,1 s w teście redakcji (Grenadier Wagon: 7,3 s),
- zużycie paliwa według EPA: 14 mpg w cyklu mieszanym, czyli ok. 17 l/100 km.
Zdolność holowania jest zbliżona do Jeepa Gladiatora (7700 funtów) i lepsza niż w Toyocie Tacoma. Hamulec przyczepy nie jest jednak montowany seryjnie. W skrzyni między nadkolami jest tylko 44,8 cala (ok. 114 cm), więc przewożenie płyt budowlanych wymaga kombinowania. Gladiator z silnikiem V6 w długim teście redakcji zużywał średnio 16 mpg, więc różnica w spalaniu nie jest duża, ale Ineos wypada gorzej.
Wnętrze i wyposażenie
Z przodu jest dużo miejsca, choć wysocy kierowcy będą patrzeć przez górną część przedniej szyby. Konsola środkowa z mnóstwem przełączników sprawia wrażenie kokpitu samolotu, zwłaszcza z opcjonalnym panelem w podsufitce, do którego można podłączyć np. wyciągarkę czy listwy LED. Z tyłu jest ciasno: oparcia są ustawione pionowo, a przy maksymalnie odsuniętych fotelach przednich miejsca na nogi prawie nie ma.
Auto ma ekran multimedialny 12,3 cala, bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto, ale nie ma ładowania indukcyjnego. Seryjnie są m.in. automatyczne hamowanie awaryjne, ostrzeganie o opuszczeniu pasa, rozpoznawanie znaków ograniczenia prędkości, monitoring zmęczenia kierowcy i czujniki parkowania. Na rok 2027 doszła najtańsza odmiana Helmsman oraz luksusowa Fieldmaster Highlands ze skórzanymi dodatkami i podgrzewanymi fotelami Recaro.
Cena i co to oznacza dla polskiego czytelnika
Testowana odmiana Fieldmaster kosztuje w USA 94 500 dolarów w cenie bazowej, a egzemplarz z dopłatami 101 850 dolarów. Producent daje pięć lat lub 60 000 mil gwarancji oraz 12 lat na perforację ramy. Tańszą alternatywą dla osób, które koniecznie chcą terenowego pick-upa, jest według autorów testu Jeep Gladiator.
Warto pamiętać, że to dane z rynku amerykańskiego. Ceny, dostępne silniki, wyposażenie i homologacja w Polsce mogą się różnić, a o dostępności konkretnej wersji najlepiej zapytać u oficjalnego dystrybutora marki. Pick-upy bywają też inaczej rejestrowane i opodatkowane niż zwykłe samochody osobowe, a przy holowaniu ciężkich przyczep znaczenie mają uprawnienia, więc te kwestie trzeba sprawdzić przed zakupem.
Źródło: Car and Driver – „2027 Ineos Grenadier Quartermaster”





