General Motors ogłosiło akcję serwisową obejmującą ponad 67 tysięcy elektrycznych modeli Cadillaca i Chevroleta. Powodem jest błąd w oprogramowaniu układu hamulcowego, który w określonych warunkach może na krótko pogorszyć skuteczność hamowania. Producent zapowiada darmową poprawkę, także zdalną.
Skąd się wzięła usterka
Sprawa zaczęła się od incydentu z Cadillakiem Lyriq z rocznika 2024, który z niewielką prędkością wjechał do garażu. 10 kwietnia 2026 roku pracownik techniczny GM zgłosił go w firmowym programie bezpieczeństwa Speak Up for Safety. Wewnętrzne testy pozwoliły inżynierom odtworzyć problem. Według GM jest on podobny do tego, który był przedmiotem wcześniejszej akcji z 2024 roku.
Chodzi o moduł sterujący hamulcami (BSCM). Gdy kierowca lekko dotknie hamulca w ostrym zakręcie, a auto w tym momencie przejedzie przez nierówność, algorytm obliczający poślizg kół może błędnie zinterpretować ruch kół. Skutkiem bywa chwilowa utrata hamowania. Problem dotyczy wyłącznie wersji oznaczonych jako pAWD.
Jakie modele są objęte akcją
W piśmie do amerykańskiego urzędu bezpieczeństwa drogowego NHTSA z 29 października GM podało, że akcja obejmuje łącznie 67 380 pojazdów:
- Cadillac Lyriq z lat 2023–2027,
- Cadillac Celestiq z lat 2025–2026,
- Cadillac Vistiq z lat 2026–2027,
- Chevrolet Blazer EV z lat 2024–2027.
Z dokumentów złożonych w NHTSA wynika, że producent odnotował 24 zgłoszenia od klientów, wpłynęły one między 24 lutego 2024 a 11 czerwca 2026 roku. W 20 przypadkach doszło do drobnych wypadków, a w dwóch zgłaszano niewielkie obrażenia. GM zapewnia, że poprawki wprowadzało już do produkcji w ostatnich miesiącach.
Co zrobi producent
Oprogramowanie BSCM zostanie zaktualizowane bezpłatnie, drogą bezprzewodową (OTA) albo w serwisie dealerskim. Listy do właścicieli mają zostać wysłane 14 grudnia 2026 roku. Akcja ma w USA numer GM N262570900 oraz numer NHTSA 26V717.
Co to oznacza dla polskich kierowców
Komunikat dotyczy formalnie rynku amerykańskiego i został złożony w NHTSA. Z dostępnych informacji nie wynika, czy akcja obejmie także auta sprzedawane w Europie, więc nie należy zakładać, że dotyczy ona polskich egzemplarzy. Jeśli ktoś jeździ jednym z wymienionych modeli, najrozsądniej jest sprawdzić numer VIN w autoryzowanym serwisie lub u importera i zapytać o ewentualne kampanie serwisowe.
Warto o tym pamiętać zwłaszcza w przypadku samochodów sprowadzonych z USA. Takie auta nie zawsze są automatycznie uwzględniane w europejskich systemach powiadamiania właścicieli, a listy z Ameryki mogą do Polski nie trafić. Właściciel sprowadzonego Lyriqa czy Blazera EV powinien więc sam zapytać o status akcji, zamiast czekać na korespondencję. Przy okazji warto sprawdzić, czy auto ma aktualne oprogramowanie, bo poprawki tego typu bywają dostępne bez wizyty w warsztacie.
Źródło: Electrek – „GM is recalling more than 67,000 Cadillac and Chevy EVs over a brake software defect”






