Adobe połączyło siły z Universal Music Group i Warner Music Group, by do mobilnej aplikacji Premiere trafiła biblioteka legalnie licencjonowanych fragmentów utworów. Firma zapowiada „popularne piosenki” znanych wykonawców, ale nie podała jeszcze żadnych nazwisk. Funkcja ma pojawić się „wkrótce”.
Co zmieni się w aplikacji
Dotychczas użytkownicy Premiere, zarówno w wersji mobilnej, jak i na komputery (Premiere Pro), korzystali z wbudowanej biblioteki muzyki wolnej od opłat licencyjnych. Jeśli chcieli użyć komercyjnego utworu, musieli zaimportować go samodzielnie. Nowa funkcja ma to uprościć i pozwolić na szybkie skorzystanie z aktualnych trendów.
Według zapowiedzi użytkownicy będą mogli:
- dodać do filmu do 60 sekund popularnego utworu bezpośrednio w aplikacji,
- przeglądać, wyszukiwać i odsłuchiwać muzykę według wykonawcy lub tytułu, filtrować ją według gatunku i długości oraz zapisywać ulubione pozycje,
- korzystać z kolekcji przygotowanych przez wytwórnie,
- używać szablonów z już dobraną muzyką, co przyspiesza montaż,
- eksportować gotowe filmy i publikować je na licencjonowanych platformach społecznościowych.
Po co Adobe ta współpraca
Ruch ma wzmocnić pozycję mobilnego Premiere w rywalizacji z popularnymi aplikacjami do montażu, takimi jak CapCut. To właśnie możliwość łatwego użycia znanych piosenek jest jednym z powodów, dla których krótkie formy wideo tak chętnie powstają w tego typu narzędziach.
Bryan Stone z Universal Music Group podkreślił w komunikacie, że współpraca daje twórcom nowe sposoby budowania opowieści wokół ulubionych utworów, a artystom i autorom piosenek pomaga docierać do nowych odbiorców. Adobe nie odpowiedziało na razie, czy nowości trafią także do Premiere Pro na komputery.
Co to oznacza dla polskich użytkowników
W praktyce chodzi o problem znany wielu osobom, które publikują filmy w sieci: użycie głośnego utworu bez odpowiedniej licencji może skutkować wyciszeniem dźwięku, zablokowaniem materiału lub roszczeniami właściciela praw. Rozwiązanie z licencjonowaną biblioteką ma te ryzyka ograniczać, choć tylko w obrębie platform, które objęte są licencją. Zapowiedź mówi o „licencjonowanych platformach społecznościowych”, bez wymieniania ich z nazwy.
Na tę chwilę Adobe nie podało, czy i kiedy funkcja będzie dostępna w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej, ani jakie będą zasady dostępu, na przykład w ramach jakiego planu subskrypcji. Licencje muzyczne zwykle różnią się w zależności od rynku, więc zakres oferty w Europie może okazać się inny niż w pozostałych regionach. Warto sprawdzić te szczegóły po oficjalnym starcie funkcji, zwłaszcza jeśli filmy mają służyć celom komercyjnym, np. promocji firmy.
Źródło: The Verge – „Adobe’s Premiere mobile app is adding licensed music from ‘leading artists’”






