pustki-zakopane
Turystyka

Pustki w Zakopanem – pandemia krzyżuje plany turystów i górali

To nokaut Zakopanego. Puste ulice, restauracje puby, ale też wyciągi i stoki bez narciarzy. Pandemia koronawirusa uderzyła w zimową stolicę Polski. Swoją szansę w kryzysie upatrzyli sobie inwestorzy, którzy bez skrupułów oferują biednym góralom nawet 20% wartości za ich dorobek życia.

Hotele i gastronomia na skraju bankructwa

 

Górale robią, co mogą, żeby ściągnąć turystów, ale koronawirus nie zostawia dużego pola do manewrów. Branża hotelarsko gastronomiczna jest na skraju bankructwa. Jednak turystów jest jak na lekarstwo, co dla wielu branż oznacza kryzys. Nawet obniżenie pensji personelowi przed nim nie uratuje. Obłożenie miejsc noclegowych to tylko ułamek w porównaniu z okresu przed pandemią. Okres świąteczny jak i przedświąteczny nie spowodował jak co roku napływu turystów i rezerwacji miejsc w pensjonatach i hotelach. Na szczęście sporym zainteresowaniem cieszą się domki i apartamenty, które turyści mogą wynająć i odpoczywać bez kontaktu z innymi gośćmi. Interesują Cię podobne tematy i chcesz być na bieżąco z informacjami biznesowymi, koniecznie odwiedź http://www.krispol1liga.pl/.

 

Pomoc dla zimowej stolicy Polski – jak wygląda?

 

Miasto niewiele może zrobić, żeby pomóc, ze swojej strony zmniejszyło podatki, ale to i tak wierzchołek góry lodowej.  Samorząd Zakopanego na wniosek górali zwrócił się do polskiego rządu z prośbą o natychmiastową pomoc dla zimowej stolicy polski. Górale chcą do tego zwiększenia wydatków na promocję i reklamę miasta. Spotów w mediach i szeroko zakrojonej akcji w mediach. Obostrzenia w przemieszczaniu się spowodowały, że policja kontroluję każdy samochód na obcych rejestracjach. To wszystko sprawia, że turyści nie chcą odwiedzać miasta a nawet odwołują rezerwacje.

 

Na domiar złego do drzwi zadłużonych górali pukają inwestorzy z całymi walizkami pieniędzy oferując nawet 20% – 30% wartości za ich hotele czy pensjonaty. W Zakopanym pojawili się biznesmeni z naprawdę grubymi portfelami, którzy zainteresowani są dużymi obiektami jak hotele czy duże pensjonaty gotowi wykupić całą nieruchomość za gotówkę, co wydaje się bardzo atrakcyjne dla zadłużonych górali. Duże zainteresowanie wzbudzają też wolno stojące domki które chcą kupić pojedynczy kupcy.